Któż by się tego spodziewał? 23 marca - świat obiega informacja o odejściu Zayna z zespołu. Chłopaki płaczą na scenie podczas koncertu, a fani popadają w rozpacz. Co mogło być powodem tego zdarzenia? Problemy zdrowotne? Konflikt w zespole? A może Perrie Edwards - dziewczyna muzyka postawiła mu ultimatum: ''Albo zespół, albo ja''? Możemy się tylko domyślać. Ostatnio Zayn przerwał milczenie i w jednym wywiadzie powiedział:
Już od jakiegoś czasu nie byłem szczęśliwy, ale robiłem to ze względu
na szczęście innych. Wiem, że zawiodłem fanów, ale nie mogę już dłużej
tego robić. Co będzie dalej z One Direction? Czy poradzą sobie w czwórkę? A może to już koniec? Pamiętacie rok 2010 i pojawienie się ich w programie
X Factor ? Przyszli tam osobno, a wyszli jako zespół. Nie do wiary, że tak zgrany band przechodzi kryzys.
A Wy? co sądzicie o tej sprawie? Czy w ogóle lubicie chłopaków z 1D? Powiem szczerze, że ja jakoś nigdy nie zwracałam na nich uwagi, ale od jakiegoś miesiąca naprawdę ich polubiłam. Cóż za niefortunność, że coś musiało takiego się stać kiedy się do nich przekonałam. I to jeszcze mój ulubieniec...
Miłego wieczorku :*
-Shelia
P.S. Mam nadzieję, że spodobał się Wam mój pierwszy post ;) Zostawiajcie komentarze <3